Kryzysu nie będzie

2018-07-26T10:52:54+00:00 Lipiec 27, 2018|

Podwyżki cen mieszkań spowodowały spadek sprzedaży w firmach deweloperskich. Wzrasta za to ilość domów budowanych na przedmieściach.

Po komunikatach giełdowych pokazujących spadek sprzedaży mieszkań zarówno w ujęciu kwartalnym jak i półrocznym pojawiły się spekulacje, że może to być zapowiedź kryzysu na rynku mieszkaniowym. Od kilku miesięcy w trendzie spadkowym jest też WIG Nieruchomości. Analitycy wskazują na przyczyny i uspokajają przekonując, że nie ma podstaw do niepokoju. Faktycznie w drugim kwartale tego roku giełdowe firmy deweloperskie zanotowały dwucyfrowy spadek sprzedaży (- 11,3 procent) w ujęciu półrocznym spadek ten jest dużo niższy i wynosi zaledwie 4,1 procent. Jego przyczyną jest zarówno bardzo duża podaż jak i podwyżki cen mieszkań. Obniżyły one zdolność kredytową części potencjalnych nabywców i zmniejszyły rentowność zakupu. Watro zauważyć, że ceny nieruchomości dopiero teraz doszły do poziomu sprzed kryzysu, który miał miejsce ponad dekadę temu. Podwyżki cen mieszkań wynikają przede wszystkim z rosnących kosztów, które są ponoszone przez deweloperów. Jeżeli jednak wzrost cen powoduje już teraz spowolnienie sprzedaży to spodziewać się należy raczej uspokojenia rynku. Ceny powinny się ustabilizować a przy schłodzonym rynku przestaną rosnąć ceny działek i robocizny. Warto zauważyć, że podwyżki cen mieszkań równocześnie przyspieszyły proces dezurbanizacji dużych miast. Coraz więcej osób przenosi się na przedmieścia i decyduje się na budowę własnego domu. Tendencję alokacji możemy zaobserwować w największych polskich miastach gdzie ceny mieszkań są najwyższe. Jak podaje Eurostat o ile 10 lat temu w domach jednorodzinnych mieszkało 49,7 procent osób o tyle teraz ten odsetek wzrósł do 57,4 procent. Ciekawie wygląda statystyka szczegółowa: w domach wielorodzinnych powyżej 10 lokali mieszka 33,5 procent ludności, w mniejszych obiektach wielorodzinnych – 9 procent, w szeregowcach i bliźniakach mieszka 5,4 procent osób, a w domach wolnostojących 51, 9 procent. Podobną tendencję widać w całej Unii Europejskiej. W Irlandii domy jednorodzinne stanowią 92,5 wszystkich lokali. W Wielkiej Brytanii i Holandii ten odsetek sięga 60 procent. Połowa Włochów, Belgów i Szwajcarów mieszka w domach na przedmieściach.