Drewno na ścianie – dodaj swoim wnętrzom charakteru

2019-08-09T09:45:05+02:00 Sierpień 20, 2019|

Boazeria większości osób kojarzy się z minioną epoką. W PRL-u królowała w przedpokojach, a czasem pojawiała się też w salonach czy kuchniach. W nowym wydaniu już nie straszy, a drewniane ściany dodają wnętrzom charakteru i przytulności.

Jaka jest współczesna boazeria?

Drewno to surowiec ponadczasowy. Na rynku dostępna jest zarówno boazeria drewniana, jak ta z płyt MDF czy ze sklejki. Różni się ona od tej dostępnej w latach 80. zarówno wyglądem, jak i sposobem montażu. Idealnie nadaje się do wnętrz rustykalnych, skandynawskich, klasycznych czy industrialnych. Pasuje więc niemal do każdego pomieszczenia.

aranżacja restauracji

Foto: SUMA Architektów

Ponadczasowa boazeria drewniana

Klasyczna drewniana boazeria powstaje z różnych gatunków drewna. Najczęściej wykorzystywane są: sosna, dąb, jesion, świerk oraz drewno egzotyczne. Wybierając boazerię drewnianą warto pamiętać, że ten surowiec jest podatny na zmiany temperatury i wilgoć. Dzisiejsza boazeria wykorzystuje przede wszystkim dekoracyjne walory drewna. Zwykle jest wykańczana fornirem, czyli okleiną z cienkich arkuszy drewna. Popularne jest łączenie różnych gatunków lub kolorów drewna. Drewniane deski warto stosować w niskich wnętrzach. Jeśli będą one ułożone pionowo wówczas optycznie je podniosą.

Zalety boazerii MDF

Boazeria MDF jest wykonana z płyt pilśniowych pokrytych folią dekoracyjną, której celem jest ochrona przed wilgocią oraz zabrudzeniami. Poleca się ją zwłaszcza do salonów, gabinetów czy sypialń, natomiast nie powinna być montowana w pobliżu źródeł ciepła, ponieważ pod wpływem temperatury i wilgotności płyty mogą się kurczyć oraz rozkurczać. Ten rodzaj boazerii dobrze imituje drewno i łatwo się ją czyści. To świetna alternatywa dla drewnianych paneli. Co istotne, nie wymaga konserwacji, lakierowania czy malowania. Zapewnia warstwę termoizolacyjną w pomieszczeniu. Na rynku dostępna jest w wielu wzorach.

Czym jest boazeria angielska?

Boazeria angielska to nic innego jak szerokie panele układane do wysokości 90 cm od podłogi. Zwykle przybiera formę wypukłych lub wklęsłych kwadratów czy prostokątów. Najpopularniejsza jest ta w białym kolorze. Boazerię angielską cechuje ponadczasowa elegancja. To ważny element stylu angielskiego. Dzięki niej ściany nabierają charakteru. Takie rozwiązanie idealnie pasuje do tradycyjnych wnętrz. Świetnie sprawdza się w salonie czy gabinecie. Czasem jest również montowana wzdłuż schodów. Boazeria angielska może być wykonana zarówno z drewna, jak i z PCV, MDF czy ze sklejki. Co ważne, sami możemy ją zamontować. Zwykle wystarczy specjalistyczny klej lub gwoździe.

Boazeria PCV

To doskonała alternatywa dla boazerii drewnianej. Ma formę paneli dekoracyjnych, które sprawdzą się nie tylko na ścianach, ale też na suficie. Są odporne na odkształcenia oraz wilgoć. Łatwo można utrzymać je w czystości. Dlatego idealnie nadają się do salonu, łazienki oraz kuchni.
Boazeria PCV może mieć różne wzory. Jej zaletą są szerokie możliwości aranżacyjne. Może imitować drewno, mieć jednolity kolor, a także ornamenty. Co należy podkreślić, jest ona lekka, łatwa w montażu i stosunkowo tania. Ponadto dobrze tłumi dźwięki.

A może boazeria korkowa?

Korek zachwyca strukturą oraz kolorystyką. To cienkie panele o maksymalnej grubości do 5 mm. Na wierzchu są one lakierowane lub woskowane, dzięki czemu zyskują odporność na wilgoć oraz zabrudzenia. Najczęściej boazeria korkowa jest wykorzystywana do dekoracji jednej ściany. Korek doskonale komponuje się z białymi meblami. Ale uwaga – w nadmiarze pomniejszy pomieszczenie i może je przytłoczyć.

Korek pełni funkcje dekoracyjne dzięki nieregularnej strukturze pozwalającej tworzyć ciekawe wzory. Dostępny jest w różnej kolorystyce i fakturze, dlatego bez problemu znajdziemy taki deseń, który będzie pasował do naszego wnętrza.

Zaletą korka jest to, że wygłusza pomieszczenie. Należy też wspomnieć, że pozwala stabilizować temperaturę. Ponadto korek jest materiałem ekologiczny, który nadaje się dla alergików. Często spotykany jest korek w rolce, który nieco przypomina tapetę zwiniętą w rulon. W sklepach dostępne są również płyty korkowe o standardowych wymiarach 3x300x600 mm. Na rynku dostępny jest korek o różnej ziarnistości. Niektóre płyty wymagają montażu z użyciem specjalnego kleju, a inne są samoprzylepne.

Drewno w łazience?

Wygląda doskonale, należy jednak pamiętać, że łazienka to pomieszczenie o dużej wilgotności i nie każdy gatunek drewna dobrze się w niej sprawdzi. Przede wszystkim musi być odporny na wodę, w innym przypadku może gnić. Szczególnie polecane są gatunki egzotyczne. Dodatkowo musimy pamiętać o regularnych zabiegach służących zabezpieczeniu drewna.

Ściana drewniana w kuchni

Podobnie jak w przypadku łazienki, również rozważając zastosowanie drewna w kuchni należy brać pod uwagę gatunki odporne na wodę. Warto pamiętać o wysokich kosztach takiego rozwiązania. Konieczne jest też właściwe zabezpieczenie przed wilgocią czy tłuszczem. Drewno sprawdzi się do wykonania ścian nad blatem.

Metamorfoza starej boazerii

Pozbycie się starej boazerii oznacza generalny remont. Warto więc zastanowić się, czy nie lepiej pozostawić ją na ścianach. Aby zmienić boazerię w modne wykończenie potrzebujemy lakieru, wosku lub farby. Wymaga to czasu, ale warto go poświęcić. Przede wszystkim boazerię trzeba oszlifować, aby pozbyć się powłoki w postaci starego lakieru. Po uzyskaniu całkowicie gładkiej powierzchni, trzeba ją odkurzyć oraz przetrzeć na mokro. Gdy wyschnie jest gotowa do woskowania lub lakierowania. Użycie bezbarwnego lakieru podkreśli istniejące słoje. Innym sposobem jest zastosowanie farby kryjącej, wówczas trzeba zmatowić powierzchnię. Kiedy nie chcemy szlifować możemy wykorzystać dostępne na rynku farby renowacyjne.

Dzięki zastosowaniu naturalnego materiału, jakim jest drewno można nadać wnętrzom ciepła oraz przytulności. Choć boazeria jest droższym rozwiązaniem niż zwykłe malowanie ścian czy tapetowanie należy pamiętać, że jest to inwestycja na lata. Dla bardziej odważnych dobrym rozwiązaniem są mozaiki drewniane na ścianach.

Monika Borkowska-Szmit
Foto otwierające: Unsplash