Szukamy większych mieszkań i domów

2020-05-11T13:50:33+02:00 Maj 11, 2020|

Pandemia zmieniła preferencje kupujących. Ważny jest teraz balkon, taras, ogródek i więcej metrów tak, by rodzina mogła mieć większy komfort życia.

Te tendencje potwierdzają zarówno informacje, które docierają do nas z biur sprzedaży jak i analizy ogólnokrajowe.

W kwietniu najczęściej poszukiwaną minimalną wielkością lokalu było 60 metrów kwadratowych. Jeszcze miesiąc wcześniej dolna granica najczęściej wyszukiwanej powierzchni mieszkania była ustawiona na poziomie 40 metrów – podaje Bartosz Turek z HRE Investments. Zauważa on, że ilość zapytań o mieszkania z ogródkami wzrosła o 60 procent. Oczywiście ma to bezpośredni związek z tym, że od dwóch miesięcy większość społeczeństwa pozostaje w domach.

Pomimo tego trendu w największych miastach Polski nadal poszukiwane są małe mieszkania. Ograniczona podaż takich mieszkań wynika z konieczności budowy miejsc parkingowych dla każdego lokalu mieszkalnego. Z drugiej strony małe lokale są najłatwiejsze do wynajęcia. Szczególnie w miastach, które notują wzrost ludności jak Kraków, Warszawa czy Wrocław. Informacje z rynku kredytów hipotecznych są takie, że co prawda mniej jest zapytań o kredyt ale za to wyższe są wnioskowane kwoty.

Budujemy domy

W ostatnim czasie mocno wzrosła ilość zapytań o działki budowlane szczególnie na przedmieściach i na obrzeżach dużych miast. Ludziom brakuje własnej prywatnej przestrzeni stąd taki wzrost zapytań. Jednak jak podaje Główny Urząd Statystyczny budujemy coraz mniejsze domy. O ile jeszcze sześć lat temu średnia powierzchnia użytkowa domu wynosiła 147,7 metra kwadratowego o tyle w zeszłym roku było tylko 143,5 metra.

Zmieniają się nasze preferencje. Staramy się budować domy o prostej, zwartej bryle a zdecydowana większość projektów zakłada dach dwuspadowy. Dzięki temu możemy zaoszczędzić znaczne kwoty pomimo wzrostu cen wykonawstwa i materiałów. Szacuje się , że w ciągu ostatnich lat budowa domu podrożała średnio o 20 procent. Z danych wynika, że staramy się oszczędzać na kubaturze i elementach ozdobnych ale za to stosujemy coraz bardzie energooszczędne okna i materiały izolacyjne. Więcej robót wykonujemy sami i z pomocą rodziny i przyjaciół. Zaczynamy dokładnie sprawdzać cenniki zarówno robocizny jak i te w hurtowniach materiałów budowlanych.

Nadal rynek budownictwa jednorodzinnego jest bardzo niestabilny i duże są różnice cen. W przypadku budowy stanu surowego otwartego różnice pomiędzy różnymi ofertami firm budowlanych potrafią wynieść nawet 40 procent. Stąd najprostszą metodą oszczędności jest szeroki przegląd rynku i ofert.