Coraz więcej ludzi chce inwestować w nieruchomości a dane z gospodarki są lepsze od oczekiwań.

Jak podaje dziennik.pl relacjonując raport firmy Knight Frank ponad połowę majątku milionerów na całym świecie stanowią nieruchomości. W zeszłym roku w związku z obawami o spowolnienie gospodarcze ten odsetek wzrósł jeszcze bardziej.

Bogaci inwestują w nieruchomości

Jak wygląda struktura portfela inwestycyjnego bogaczy? Aż 31 procent stanowią nieruchomości kupowane na własny użytek. Nieruchomości inwestycyjne to 20 procent, akcje 17 procent, obligacje 12 procent a gotówka jedynie 8 procent.

Jak podaje Bartosz Turek z HRE Investments, autor opracowania, pod koniec 2019 roku: – Światowi multimilionerzy chcieli inwestować przede wszystkim w biura, nieruchomości związane z ochroną zdrowia, hotele i rozrywkę czy ziemię budowlaną. Na tej liście biura, hotele i kasyna mogą teraz zajmować niższe miejsca ze względu na skutki pandemii. Lepiej mogą się mieć za to inwestycje związane z mieszkaniówką, opieką zdrowotną, logistyką czy budownictwem senioralnym.

Tarasy, balkony, ogródki…

Wzrost aktywności kupujących obniżony mocno w początkowej fazie pandemii obserwują krakowscy deweloperzy. Poszukiwane są mieszkania z tarasami, balkonami lub ogródkami. Wydaje się, że gospodarka nie ucierpiała tak bardzo jak prognozowali analitycy. Pokazują to między innymi dane Eurostatu. Otóż eksport towarów z UE spadł o 10,2 procent a import o 12,2 procent w marcu tego roku, czyli wtedy kiedy gospodarki zostały zamrożone. Na tym tle dobrze plasuje się Polska gdzie w pierwszym kwartale tego roku zanotowano wzrost o 0,2 procent. Tak dobre wyniki zanotowano jedynie w czterech krajach spośród całej Unii Europejskiej.

O ochronę najbiedniejszych zaapelowali w liście otwartym ekonomiści. Czytamy w nim między innymi: – W tych warunkach należy angażować wszystkie siły i środki, aby ochronić tkankę społeczną, a zwłaszcza miejsca pracy oraz dochody najbiedniejszej części społeczeństwa, w tym w szczególności ludzi starszych i niepełnosprawnych. Zwracają uwagę na znaczącą rolę wprowadzanych teraz kolejnych odsłon tarczy antykryzysowej.

Wicepremier zachowuje optymizm

Na razie korygowane są prognozy wzrostu bezrobocia. Wicepremier Jadwiga Emilewicz w wywiadzie dla radia Zet stwierdziła, że na koniec tego roku bezrobocie w Polsce nie powinno przekroczyć 7 do 8 procent. Jeśli spadek zachorowań utrzyma się na podobnym poziomie jak teraz i uda się zapanować na wzrostem zachorowań na Śląsku prawdopodobnie już od 1 czerwca otwarte zostaną siłownie i kluby fitness a przed wakacjami możliwe jest także otwarcie granic.