Jak sobie poradzić z wykonawcą

2020-07-13T08:31:33+02:00 Lipiec 13, 2020|

Jesteś humanistą, nigdy nie miałeś do czynienia z budowlanką a tu nagle wkraczasz w nowy nieznany świat. Przeczytaj kilka porad dla amatorów budujących dom.

Zdecydowana większość wykonawców to uczciwi ludzie wykonujący swoją pracę dobrze i terminowo. Jednak dla amatorów, którzy zdecydowali się na budowę domu wiele rzeczy może być zaskoczeniem. Wykonawcy może się zdarzyć, że zmieni termin, zapyta nas o coś o czym nie mamy pojęcia albo co gorsza zrobi coś „po swojemu” nie koniecznie tak jak byśmy chcieli. Dlatego powinniśmy uzbroić się w cierpliwość, wiedzę i przestrzegać kilku zasad.

Współpracujcie i rozwiązujcie problemy

Często wykonawca jest przekonany, że skoro budujecie dom to o tym budowaniu wiecie wszystko. Zada więc wam miliony pytań, na które nie znajdziecie odpowiedzi. Najprostszym rozwiązaniem jest wynajęcie dobrego kierownika budowy. Wiem to kosztuje ale zwróci się Wam kilka razy. To on rozwiąże większość problemów, zdecyduje co powinno się zrobić. Będzie nadzorował każdy etap budowy. Innym rozwiązaniem jest umowa z architektem, który projektował dom. Jeśli zdecydowaliście się na projekt indywidualny jest duża szansa, że z każdym pytaniem będziecie mogli do niego zadzwonić. W końcu, kto jak nie projektant będzie znał najlepiej szczegóły waszego domu.

Edukujcie się etap po etapie

Każdy etap budowy domu jest inny. Ważne żebyście mogli się do niego przygotować. W portalu budowskaz znajdziecie wiele porad dotyczących praktycznie większości etapów budowy. Wykorzystajcie tą wiedzę to rozmowy z wykonawcą. Pamiętajcie, że zasada jest prosta. Im więcej wiecie tym lepsze podejmiecie decyzje. Wiele rozwiązań znajdziecie na portalach społecznościowych, choć warto dodać, że niektóre z nich raczej wam nie pomogą a wręcz zaszkodzą. Szukajcie więc sprawdzonych stron, z których skorzystali już wasi znajomi. Twórzcie „grupy wsparcia”. Poszukajcie wśród znajomych osób, które też budują i możecie się nauczyć na ich doświadczeniach. Stare przysłowie mówi, że najlepiej uczyć się na cudzych błędach. W przypadku budowy domu to przysłowie sprawdza się w 100 procentach.

Unikajcie malkontentów

Czasem zdarzy się, że na budowę przyjdzie ktoś, kto od razu skrytykuje wszystkich poprzedników i opowie Wam jacy to byli partacze. Ten zabieg ma zazwyczaj na celu wyciągnięcie od Was jak największej ilości pieniędzy. Sam nie zapomnę fachowców, którzy zaczęli oględziny domu od godzinnego utyskiwania na wszystkie poprzednie ekipy i biegania wszędzie z laserem by pokazać jak to jest wszystko krzywe. Na końcu oczywiście zaproponowali swoje usługi ale w cenie dwukrotnie przewyższającej pozostałe oferty. Jeśli zdecydujecie się na wybór oferty to sprawdźcie opinie w internecie. Każdemu może się zdarzyć wpadka, ważne jest to czy wasz wykonawca szybko ją usunie czy też zostawi Was samych z nowymi problemami.

Uważaj na te błędy

  • Na etapie budowy stanu surowego niewiele powinno się zdarzyć złego. Z błędów, które zgłaszają nam czytelnicy dominują krzywe mury i złe zabezpieczenia fundamentów. Mury niech odbierze kierownik budowy, on powinien sprawdzić poprawność wykonania tej części budowy. Co do ochrony fundamentów przed wodą najczęściej zdarza się, że folia bąbelkowa jest ułożona niestarannie i będzie się odwijać. Sprawdźcie to a dodatkowo doklejcie sobie listwy uszczelniające. Kosztują kilka złotych za metr kwadratowy a znacznie w przyszłości ochronią mury.
  • Na etapie rozkładania hydrauliki i prądu warto sprawdzić z wykonawcą każde połączenie, jeszcze raz starannie przemyśleć każdy kontakt i włącznik oraz przeanalizować miejsca gdzie ma znaleźć się WC i baterie. Pamiętajcie, potem każda przeróbka będzie was drogo kosztować, teraz macie to w cenie.
  • Brak spadków na wylewkach. Najczęściej wykonawcy jeśli im nie powiemy na tarasach zrobią nam minimalne spadki. Potem to problem bo trzeba robić dodatkową wylewkę albo stosować drogi styropian ze spadkami. Spadek minimalny wynosi 1 procent ale optymalny to 1,5 do 2 procent. Teraz kiedy są duże ulewy praktycznie 1,5 procenta to minimum.
  • Zdecydujecie teraz czy w łazience będzie brodzik czy walk in. W tym drugim przypadku musicie poprosić wykonawcę by zrobił wam spadek w kierunku odpływu liniowego. Brak takiego spadku to potem konieczność kucia podłogi. Koszt wraz z materiałami to kilkaset złotych. Te pieniądze mogą zostać w Waszej kieszeni jeśli decyzję podejmiecie teraz. Jeśli dopiero zaczynacie budowę poproście wykonawcę by teraz usiadł z Wami nad projektem. Lepiej spokojnie zdecydować wcześniej niż potem usuwać usterki. Pamiętajcie nie trzeba być mistrzem budownictwa by zbudować dom.