Wybór działki w czasach pandemii

2020-09-06T21:35:23+02:00 Wrzesień 7, 2020|

Coraz więcej osób zamiast mieszkania wybiera budowę domu. Podpowiadamy jak kupić właściwą działkę pod budowę domu.

Najważniejszy jest dobór właściwej wielkości działki. Musi ona pomieścić wasz dom, zapewne chcecie mieć też ogródek. No i pamiętajcie zaraz wejdą w życie przepisy, które spowodują, że jeśli zabetonujecie ponad 50 procent działki to będziecie płacić podatek od odprowadzenia wód deszczowych. W praktyce, żeby spełnić ten warunek działka nie może mieć mniej niż 6 arów, W wielu gminach taka wielkość działki jest minimalną by otrzymać pozwolenie na budowę. Zacznijcie od tego by opisać sobie to o czym marzycie. Ile ma być pokoi, jakie ułożenie wnętrza no i oczywiście jaki metraż. Potem spróbujcie znaleźć odpowiadający waszym wymaganiom projekt. Każdy projekt będzie zawierał opis ile metrów kwadratowych po powierzchni zajmuje dom. Zazwyczaj jest to około 100 metrów. Jednak do tej powierzchni musicie dodać kilka wielkości.

Po pierwsze podjazd.

Jeśli decydujecie się na tłuczeń, to będzie on traktowany jako powierzchnia wchłaniająca deszcz. Inaczej jest z kostką brukową. To już niestety powierzchnia nieprzepuszczalna. Im więcej kostki, tym gorzej. Warto więc wybrać działkę, taką by droga dojazdowa do garażu była jak najkrótsza. W praktyce architekci zalecają jednak by odległość od wjazdu do drzwi garażowych była nie mniejsza niż 7 metrów. Pozwala to na swobodne zaparkowanie samochodu przed domem. Jeśli myślicie, że zawsze będziecie parkować w garażu to jest to nieprawda, czasem zdarzy się, że przyjedziecie tylko na chwilę i nie będzie sensu parkowania w garażu. A nawet jeśli, to przecież zawsze może zdarzyć się, że przyjadą do was goście i wtedy muszą mieć miejsce do parkowania.

Osobną kwestią jest opaska wokół domu.

Nikt nie bierze jej pod uwagę a jednak by woda nie chlapała na elewację warto ją wykonać. Teraz coraz częściej zamiast kostki stosuje się wąskie pół metrowej szerokości opaski żwirowe z kamienia ozdobnego, wtedy nie musimy liczyć tej części domu do powierzchni nie przepuszczającej wody. Oczywiście każdy chce mieć wyjście na taras. Często wcześniej budowane wielkie 100 metrowe tarasy, czasem wykładane kostką a czasem płytami. Teraz moda na duże, zabetonowane tarasy minęła. Liczy się jak największa powierzchnia zielona, to ona daje nam oddech i komfort. Coraz częściej robi się więc mniejsze tarasy o powierzchni około 20 metrów kwadratowych. Nie zapominajmy jednak by te 20 metrów doliczyć do całości.

Najważniejszy jest plan.

Jeśli macie już wybrany wstępny projekt i znaleźliście działkę, najbezpieczniej jest kupić ją w terenie, dla którego obowiązuje miejscowy plan zagospodarowania terenu. Określa on dokładnie co można na danej działce posadowić, jaka może być wysokość budynku, jaki dach i jakie ogrodzenie. Pamiętajcie o przepisach

Prawo budowlane jasno określa co nam wolno a co nie.

Jeśli macie już wybrany projekt to koniecznie trzeba sprawdzić, czy dom zmieści się na działce. Tam gdzie są drzwi lub otwory okienne odległość od granicy nie może być mniejsza niż 4 metry, tam gdzie jest lita ściana 3 metry. Do szerokości i długości domu trzeba więc doliczyć te wielkości. Każdy dom musi mieć doprowadzone media. Najlepiej kiedy już są na działce, ale taka sytuacja zdarza się rzadko. Będziecie musieli doprowadzić wodę, prąd czy gaz. Do ceny działki trzeba więc będzie doliczyć kilka lub kilkanaście tysięcy złotych.

Działka na pochyłym terenie.

Kiedy działka nie jest na terenie równym, prawdopodobnie trzeba będzie zrobić mur oporowy, często zdarza się, że konieczne jest zrobienie drenażu opaskowego. To kolejne tysiące, które powinniśmy brać pod uwagę kupując działkę. No i na koniec tereny zalewowe. Zapewne usłyszycie od sprzedającego następujące zdanie – podniesie sobie Pan teren to Pana nie zaleje. Może tak było kiedyś. Teraz najczęściej osoby mieszkające na takich terenach wnoszą do gminy o zakaz podnoszenia gruntu, i klops. Działkę kupicie a gmina nie pozwoli wam na podniesienie terenu, wtedy trzeba liczyć, że nie spadnie dużo deszczu. Spadnie, nie łudźcie się.